Jak liczymy — metodologia i źródła
Wolimy pokazać kuchnię, niż udawać wyrocznię. Poniżej wszystkie założenia naszych symulacji — łącznie z ich słabościami. Jeśli coś się nie zgadza, napisz do nas.
Skąd dane historyczne (1995–2025)
Dlaczego od 1995 r.? To rok denominacji złotego — od tego momentu istnieją wiarygodne rynkowe kursy walut i porównywalne dane o inflacji. Wcześniejsza symulacja „w złotych” byłaby fikcją: początek lat 90. to hiperinflacja (585% w 1990 r.), a w PRL złoty nie był walutą wymienialną. Dłuższą perspektywę — od 1970 r. — pokazujemy w sekcji o historycznych krachach, uczciwie: w dolarach.
- Globalne akcje: roczne stopy zwrotu indeksu MSCI World (USD, total return, dane publiczne MSCI), przeliczone na złote po kursach USD/PLN z końca roku (NBP). Symulacja zakłada instrument niezabezpieczony walutowo — tak jak popularne ETF-y typu VWCE.
- Obligacje: model detalicznych obligacji indeksowanych inflacją (typu EDO): stopa roczna = inflacja CPI (GUS, średnioroczna) + 1.5 p.p. marży, z podłogą na poziomie marży przy deflacji. Marżę przyjmujemy konserwatywnie: historyczne emisje EDO (2004–2022) miały 1,00–1,50 p.p., bieżące emisje mają 2,00 p.p. ponad inflację — realny wynik dzisiejszego nabywcy może więc być nieco lepszy niż w naszym modelu. To uproszczenie — rzeczywiste oprocentowanie zależy od listu emisyjnego i miesiąca zakupu. Dla lat 90. model jest hipotetyczny: dzisiejsze EDO istnieją od 2004 r., więc pokazujemy, „co by było, gdyby obecne instrumenty istniały wtedy” — w erze wysokiej inflacji oznaczało to nominalnie 20%+ rocznie, co dobrze oddaje ówczesną rzeczywistość wysokich stóp.
- Zaokrąglenia: wartości roczne są przybliżone (±kilka dziesiątych punktu procentowego). Symulacje mają charakter poglądowy, nie księgowy.
Sekcja „Alternatywne drogi” (mieszkanie, złoto, bitcoin)
- Mieszkanie w Warszawie: przybliżona transakcyjna cena m² na rynku wtórnym, IV kwartał każdego roku (baza cen nieruchomości NBP; szereg od III kw. 2006 r., bo wtedy NBP zaczął je systematycznie zbierać). Wykres pokazuje samą cenę — bez czynszu z najmu, ale też bez kosztów zakupu (PCC, notariusz, pośrednik), remontów, podatków i pustostanów.
- Złoto: przybliżona cena uncji w USD na koniec roku (notowania LBMA), przeliczona na złote po kursach NBP. Bez kosztów przechowywania i spreadu dealera.
- Bitcoin: przybliżony kurs BTC/USD na koniec roku (od 2013 r. — wcześniejszy rynek był zbyt płytki, by ceny były miarodajne), przeliczony na złote po kursach NBP.
- Statystyki (średnioroczna stopa, maks. obsunięcie, czas pod szczytem) liczymy na danych rocznych — śródroczne spadki bywały znacznie głębsze, zwłaszcza dla bitcoina.
- Stan bieżący: do serii rocznych doklejamy najświeższy dostępny punkt — dla złota i bitcoina notowania z 30 czerwca 2026 r. (przeliczone po fixingu NBP z tego dnia), dla mieszkań I kwartał 2026 r. (ostatnie opublikowane dane NBP). Linię inflacji przedłużamy w tym punkcie bez zmian — CPI za 2026 r. poznamy po zakończeniu roku.
Jak liczymy symulację historyczną
- portfel łączy akcje i obligacje w proporcji profilu, rebalansowany co rok (w praktyce: stała waga w każdym roku),
- dopłaty miesięczne sumujemy i dopisujemy na koniec roku (konserwatywnie — nie łapią wzrostu w trakcie roku),
- wartości są nominalne (bez korekty o inflację) i nie uwzględniają podatku Belki ani kosztów transakcyjnych,
- pomijamy koszt funduszu (~0,2% rocznie) i przewalutowania — przy horyzontach 10+ lat zaniżają one wynik o kilka procent łącznie.
Linia „wpłaty + inflacja” (próg realnego zysku)
Na obu wykresach złota kropkowana linia pokazuje, ile musiałby być wart Twój portfel, żeby jedynie zachować siłę nabywczą wpłat. W symulacji historycznej urealniamy wpłaty polską inflacją CPI (GUS) rok po roku — łącznie z 27,8% z 1995 r. i 14,4% z 2022 r. W projekcji przyjmujemy stałą przyszłą inflację 2,5% rocznie (środek celu inflacyjnego NBP). Portfel powyżej linii zarabia realnie; poniżej — traci siłę nabywczą, nawet jeśli nominalnie jest „na plusie”. Statystyka „w tym ponad inflację” to różnica między wartością portfela a tą linią na koniec okresu.
Trzy wielkie kryzysy i obsunięcia kapitału
Przy planie pokazujemy łączny wynik portfela za lata trzech wielkich kryzysów: bańki internetowej (2000–2002), światowego kryzysu finansowego (2007–2008) oraz wojny w Ukrainie i szoku inflacyjnego (2022). Przy 2022 r. świadomie łączymy obie nazwy: inflacja i podwyżki stóp były głównym motorem globalnej bessy (były wysokie już przed inwazją), a wojna wzmocniła szok energetyczny — zwłaszcza w Europie. Okna czasowe są te same dla każdego profilu — dzięki temu widać, jak ta sama burza uderza inaczej w różne portfele. Wynik bywa dodatni: w latach 2000–2002 polska inflacja była wysoka, więc obligacyjna część portfela zarabiała 7–12% rocznie i w portfelach z przewagą obligacji z nawiązką pokrywała straty akcji. Druga poduszka to kurs walutowy: w kryzysach złoty zwykle słabnie wobec dolara, więc spadki globalnych akcji przeliczone na złote są płytsze niż w USD (2008: ok. −40% w USD, ale ok. −28% w zł). Osobno, przy symulacji historycznej, pokazujemy maksymalne obsunięcie strategii — najgłębszy spadek od szczytu do dołka w wybranym okresie. Wszystko na danych rocznych, dla inwestycji jednorazowej bez dopłat — bo dopłaty maskują skalę spadków. Uwaga: dane roczne wygładzają rzeczywistość. Śródroczne obsunięcia bywały głębsze — np. w marcu 2020 globalne akcje traciły ponad 30% w kilka tygodni, choć cały rok 2020 zamknął się na plusie. Traktuj nasze liczby jako dolną granicę bólu, nie górną.
Założenia projekcji modelowej
Projekcja to jedna gładka linia modelowa: globalne akcje ~7% rocznie, obligacje detaliczne ~4% rocznie (nominalnie, PLN; dla portfeli mieszanych stopy ważymy udziałami). Kapitalizacja miesięczna, dopłaty co miesiąc. Świadomie nie pokazujemy „widełek” scenariuszy: gładka linia pesymistyczna sugerowałaby, że najgorszy przypadek to wciąż spokojny wzrost — a prawdziwe ryzyko wygląda inaczej: to wejście tuż przed krachem i kilka lat pod kreską. Ten rodzaj ryzyka pokazujemy tam, gdzie widać go uczciwie: w symulacji historycznej (rzeczywista, wyboista ścieżka od wybranego roku) oraz w wynikach portfela za trzy wielkie kryzysy. Linia modelowa to ilustracja tempa wzrostu w długim terminie, nie obietnica — rzeczywiste dekady bywały lepsze i gorsze.
Czego ta strona świadomie nie robi
- nie analizuje Twojej indywidualnej sytuacji (dochodów, zobowiązań, horyzontu) — to Ty znasz ją najlepiej,
- nie przewiduje rynku i nie wskazuje „momentu wejścia”,
- nie poleca pojedynczych spółek, kryptowalut ani instrumentów z dźwignią,
- nie jest doradztwem inwestycyjnym w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi — to edukacyjne portfele modelowe.